Witamina C jak… czerwona porzeczka.


Witam ! Przepraszam za ciszę, ale zapadłam w krótki zimowy sen. Luty w tym roku zamienił się raz w marzec, raz w kwiecień, a mało kiedy w prawdziwą zimę. Ale właśnie przez to, że słońca jest coraz więcej, a wiosna przybywa szybciej niż zwykle, robię przerwę od Magicznego kremu i opowiem krótko o witaminie młodości. […]

Koreański przepych. Magic return cream.


Halo! Halo! Witam! Nie ma najmniejszych szans, aby wszystkie składniki tego kremu opisać w jednym poście. Po pierwsze, przekroczyłby wszelakie normy przyzwoitości liczby znaków, które wywołują ziewanie i przymykanie oczu. Po drugie, musiałabym wypić całe opakowanie kawy i zarwać kilka nocy do przyszłego weekendu. Po trzecie, skoro można zrobić coś dobrze, to czemu robić to […]