Emulgatory i emolienty. Składniki kremu.

Czy wiesz co zawiera Twój krem? Dlaczego lista składników jest często bardzo długa? Jak długa powinna być? I czym jest ten dziwny cetearyl alcohol, który tak często występuje w kremie?


Małymi kroczkami, w kilku kolejnych postach wyjaśnimy sobie budowę kremu. W jednym jest to niemożliwe, zbyt chaotyczne i ogólnikowe.


Czym jest krem?

Woda i olej. W różnych proporcjach już prawie mogą być kremem, problem z tym, że nawet jeśli bardzo dobrze i bardzo długo będziemy je mieszać, to ze sobą się nie połączą, a jeśli połączą to szybko rozdzielą.

Pośrednikiem, który pogodzi nienajlepsze relacje wody i oleju, jest emulgator. Najprostszym ,,kremem” jest majonez. Woda, olej i jajko. Jajko odgrywa kluczową rolę, bowiem w żółtku jaja występuje lecytyna (fosfatydylocholina), fosfolipid, w którego budowie możemy wyróżnić część hydrofilową – lubiącą wodę i długi hydrofobowy ,,ogonek”. I to on jest emulgatorem, składnikiem pozwalającym wytworzyć stabilną emulsję. Bardzo często jeden emulgator to za mało i dodaje się kilka różnych emulgatorów, które lepiej ustabilizują emulsję.

Na liście składników kosmetycznych, czyli INCI (ang. International Nomenclature of Cosmetic Ingridients) znajdziecie je pod skrótem PEG z liczbą, Polysorbate z liczbą, w naturalnych kosmetykach szukajcie nazw takich jak Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Olivate, Cera Alba (wosk pszczeli, nie jest wegański) i wspomniany we wstępie Cetearyl Alcohol.

Cetearyl alcohol – mieszanina alkoholu cetylowego i stearylowego, stabilizator emulsji i emolient. Ciekawostka: związek ten posiada długi łańcuch tłuszczowy i jedną grupę alkoholową, dlatego nie wykazuje działania wysuszającego jak np. alkohol etylowy. Jak widać nie wszystko co zawiera w nazwie alcohol jest złe dla naszej skóry.

Wróćmy do naszego 3 składnikowego kremu, który brzmi jak marzenie. Problem tylko w tym, że taki krem pewnie niewiele by nam pomógł.

Co jeszcze jest potrzebne w kremie, kiedy udało się nam uzyskać emulsję?

Emolienty, to substancje hydrofobowe, które zmiękczają, wygładzają i poprzez ograniczanie transepidermalnej utracie wody, pośrednio nawilżają skórę. Wypełniają ubytki w cemencie międzykomórkowym. Najlepszym wyborem dla skóry są emolienty, które naturalnie w niej występują. Są to ceramidy, skwalen, kwasy omega.


Skwalen –węglowodór występuje w tłuszczu z wątroby rekina, w olejach roślinnych (oliwa z oliwek), ale również jest składnikiem cementu międzykomórkowego skóry, ochrania przed transepidermalną utratą wody, wraz z wiekiem zmniejsza się jego ilość w skórze. Uwodornioną wersją skwalenu jest skwalan.

Squalane – skwalan, lekki olej, o właściwościach wygładzających, zmiękczających, regenerujących i nawilżających. Działa przeciwzapalnie i przeciwstarzeniowo. Wzmacnia barierę hydro-lipidową skóry, chroniąc ją przed utratą wody. Nie posiada właściwości uczulających, doskonały dla każdej cery, nawet dla tej wrażliwej. Skwalan można stosować oddzielnie, chociaż ja polecam dodawać go do kremu.

Dlaczego warto dodać skwalan do codziennej pielęgnacji?

Jesienią i zimą skóra narażona jest na skoki temperatur, na zimne i suche powietrze na dworze, na ciepłe i suche powietrze w domu. Często też wprowadzamy do pielęgnacji kwasy złuszczające. Taka mieszanka, sprzyja nadmiernemu wysuszaniu. Dlatego warto pomóc naszej skórze.
Warto dodać, że skwalan świetnie pomaga w pielęgnacji łuszczycy i przy atopowym zapaleniu skóry.

Zdjęcie Skwalanu było robione w maju, ale przypominam, że mamy już piękną jesień.



Dobrego tygodnia, mimo iż zapowiada się deszczowo.

PS. To już dobry czas na kubek ciepłej herbaty z imbirem, pomarańczową świeczkę i wieczór z Norah Jones i Katie Melua.

J.

2 thoughts on “Emulgatory i emolienty. Składniki kremu.

  1. O wow!!! To jest mega ciekawe! Jeszcze nawet bardziej niż analiza poszczególnych kosmetyków. Jak żyję i interesuję się kosmetykami, tak akurat o skwalanie i skwalenie nie słyszałam. Super będzie ta seria postów 🙂 . No ale umówmy się, co na tym blogu nie jest super?… A zdjęcia… Przepiękne!

Dodaj komentarz