Sucha skóra versus maseczka

Cześć,

Nie sądziłam, iż pewnego dnia będę miała możliwość napisać równie uniwersalny post, jak ten który powstał jako pierwszy.

Sytuacja dotyczy każdego z nas, naszym przyjacielem i jednocześnie wrogiem stały się maseczki. Nie będę przedstawiać tu własnego stanowiska czy są potrzebne czy nie, czy przynoszą więcej szkody niż pożytku, czy też nie. Ważne jest to, że duża część osób, w tym ja, spędzamy znaczną część dnia w maseczkach. Mój rekord to 12 godzin.

Główny problem, który pojawił się wśród moich znajomych, po kilku dniach noszenia maseczek to nadmiernie przesuszona, zaczerwieniona skóra. A dla osób z atopowym zapaleniem skóry to już prawdziwa katorga. Dodatkowo niektóre osoby wskazywały pogorszenie stanu skóry o wyprysk.

Co możemy zrobić, aby każde nasze wyjście na dwór (do sklepu, pracy, na spacer, aby podnieść morale) nie było przykrą koniecznością? Co zrobić kiedy nasza skóra staje się wrażliwa?

Po pierwsze i chyba najważniejsze. To, że maseczka jest wielokrotnego użytku nie oznacza, że sama w magiczny sposób się zdezynfekuje. Po każdym powrocie do domu należy ją dokładnie uprać, najlepiej wygotować. Niby oczywiste, ale czy o tym pamiętasz?

Po drugie, ograniczmy makijaż. Baza, podkład i puder pod maseczkę to nienajlepszy pomysł. Lepiej ten czas poświęcić na ciekawe podkreślenie oczu! A jeśli źle czujecie się bez kropli podkładu to lepiej wybrać lekką wersję np. Lumene, CC Color Correcting Cream lub Bell, HYPOAllergenic, Nude & Moist Make-up.

Po trzecie, nawilżanie i natłuszczanie skóry. Tak Kolego, Ciebie też to dotyczy. Mam propozycję kremów unisex. Nie są to preparaty ani z wielkim napisem MEN ani ze specjalną sekcją wiekową dla kobiet ,,od do”, a jak masz więcej lat albo mniej to się otrujesz. Przetestowane na skórze z atopowym zapaleniem skóry, musicie uwierzyć, że są bardzo dobre.

La Roche Posay, Toleriane Sensitive Krem (Prebiotyczny krem nawilżający zmniejszający nadwrażliwość cery)

Nad idealnością tego kremu mogłabym pisać bardzo długo. Ale najważniejsze jest to, że:

– nałożony na zaczerwienioną, podrażnioną skórę nie zwiększa uczucia pieczenia

– łagodzi stany zapalne

– nawilża i odżywia

– nie posiada zapachu

– wzmacnia wrażliwą skórę

– nie jest komedogenny, ważny aspekt dla tych, którzy oprócz suchości zmagają się dodatkowo z niedoskonałościami

Na wielkie chapeau bas zasługują składniki:

Glycerin – gliceryna, alkohol trójwodorotlenowy, jest silnie higroskopijna substancją nawilżającą, łagodzi podrażnienia, zmiękcza naskórek, poprawia elastyczność skóry.

Squalane – skwalan, lekki olej, składnik cementu międzykomórkowego, zapewnia miękkość i elastyczność naskórka, ponadto wspomaga procesy gojenia stanów zapalnych.

Niacinamidewitamina B3, tu pozwolę przytoczyć sobie słowa z bardzo dawnego postu, zachęcam do przeczytania TU. Witamina B3 jest jedną z trwalszych witamin. Jest składnikiem enzymów w wielu szlakach metabolicznych, uczestniczy w regulacji poziomu cholesterolu i syntezie hormonów płciowych, ale przede wszystkim wpływa na stan skóry i włosów. W dużych ilościach występująca w drożdżach- stąd też domowe sposoby na zdrowe włosy i skórę – maski drożdżowe. Ciekawostka: witamina B3 = witamina PP. Ponad 250 lat temu w zachodniej Europie szerzyła się pelagra, choroba wywołana niedoborem niacyny, czyli witaminy B3, czyli: czynnika PrzeciwPelagrycznego (ang. Pellagra-Preventing factor).

Ceramidy – lipidy, zbudowane są z sfingozyny połączonej z kwasami tłuszczowymi, są składnikiem cementu międzykomórkowego w rogowej warstwie naskórka, ceramidy wspomagają odnowę bariery lipidowej oraz utrzymanie właściwego poziomu nawilżenia, zwiększają elastyczność naskórka.

Na najbardziej narażone miejsca na skórze polecam krem o dużo bogatszej konsystencji:

Cicaplast Baume B5 – kojący balsam regenerujący, łagodzi podrażnienia, suchość oraz szorstkość skóry

Butyrospermum Parkii (Shea) Butter – masło shea (karite), jest otrzymywane z nasion afrykańskiego drzewa – masłosza Parka. Dzięki bogatej zawartości kwasów tłuszczowych, witaminy A i E, polifenoli, wykazuje działanie przeciwzapalne, zmiękczające i odżywcze na skórę.

Panthenol – pantenol, sufiks -ol pochodzi od nazwy alkohol, co oznacza, że należy do grupy alkoholi, takich trochę bardziej skomplikowanych niż wszystkim znany C2H5OH. Wracając do pantenolu: jest prowitaminą B5, co oznacza, że staje się witaminą B5 dopiero w organizmie w wyniku reakcji chemicznej. Podczas utleniania pantenol przekształcany jest w kwas pantotenowy (witaminę B5). Ta nazwa na pewno dobrze jest znana każdemu, kto przecenił swoje możliwości opalania się lub zapomniał nałożyć krem przeciwsłoneczny. Poprawia nawilżenie skóry, posiada działanie kojące i łagodzące stany zapalne, działa regenerująco. Wspomaga leczenie skóry podrażnionej, zaczerwienionej, poparzonej i szorstkiej. Dlaczego w kosmetykach stosujemy pantenol a nie witaminę B5? Odpowiedź TU.

Mikroelementy:
Cynk – likwiduje stany zapalne, przyspiesza gojenie ran
Mangan – przyspiesza regenerację skóry
Miedź – wykazuje działanie antybakteryjne, w towarzystwie cynku i manganu nawilża skórę

Madecassoside – madekasozyd – glikozyd pozyskiwany w korzeni i liści wąkrotki azjatyckiej. Czyżby coś zaświtało w głowie? Nazwa jakby znajoma? O wąkrotce azjatyckiej pisałam dawno temu. (Zapraszam na więcej orientalnych zagadnień tutaj).

Ciekawostka

Wąkrotka azjatycka jest bardzo popularną rośliną, wręcz zaliczyć ją można do grona celebrytów kosmetycznych, dlatego posiada swój pseudonim artystyczny CICA (Centella Asiatica).

Wróćmy to madekasozydu, wprawdzie to on jest bohaterem dzisiejszego dnia. Z chemicznego punktu widzenia to pentacykliczna saponina triterpenowa. Z kosmetycznego punktu widzenia to substancja aktywna, o właściwościach przeciwzapalnych, łagodzących i regenerujących. Skuteczna w swoim działaniu, a zarazem delikatna dla wrażliwej skóry np. atopowej.

Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam.

Na koniec życzę Wam dużo zdrowia. Tak po prostu.

J.

4 thoughts on “Sucha skóra versus maseczka

  1. Amen! I jeszcze jedno, bo sama akurat mam i to tej samej firmy, a robi się coraz cieplej – polecam odświeżać skórę wodą termalną. Na cieplejsze dni zawsze jak znalazl, a jeszcze po udręczeniu tymi maseczkami to w ogóle. Tylko oczywiście nie psikamy się w ekspozycji.na słońce, tylko w domu, już po zdjęciu maseczki.

Dodaj komentarz