Ananas, cytrusy i powtórka.


Cześć Wszystkim! Dziś powtórka zakończona owocowym akcentem. Ostatnio oglądałam bardzo ciekawy serial, do tego stopnia był dobry, że kompletnie zapomniałam o maseczce, którą miałam zmyć po 15 minutach. Po 30 minutach miałam skorupę na twarzy, której zmycie graniczyło z cudem. Prawdziwa katastrofa zaczęła się dopiero po wysuszeniu skóry. Już dawno mnie tak nie szczypała. Postanowiłam […]